Państwo a biznes

Drukuj

Państwo a biznes

2654851639_26dfab4c6a_zW najbliższych miesiącach raczej nie ma się co spodziewać, że problem bezrobocia zostanie rozwiązany albo chociaż częściowo złagodzony. W urzędach pracy na dzień dzisiejszy jest zarejestrowanych ponad 2,1 miliona bezrobotnych. W kolejnych tygodniach osób bez pracy będzie raczej przybywać niż ubywać, a optymistyczne prognozy obstają przy utrzymaniu poziomu bezrobocia na tym samym poziomie. Nowych miejsc pracy nie przybywa, a osoby chcące założyć swój własny biznes często rezygnują z powodu licznych formalności albo z braku dostatecznych funduszy potrzebnych do rozkręcenia własnej działalności gospodarczej.

Brak pracy staje się jeszcze bardziej dotkliwy gdy uwzględni się plany rządu dotyczące podniesienia wieku emerytalnego. Dane resortu pracy pokazują, że kobiety mają większy problem ze znalezieniem pracy. Jeśli przyjdzie im działać na rynku pracy o siedem lat dłużej, może się to przyczynić do jeszcze większego bezrobocia wśród kobiet. W styczniu 2012 roku w urzędach pracy zarejestrowało się ogółem 1,1 miliona kobiet. W porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku bezrobotnych kobiet jest o 2,9 procent (31 tysięcy osób) więcej. Bezrobocia boją się też osoby, które ukończyły 55 lat. Pod koniec zeszłego roku w tej grupie społecznej prawie 226 tysięcy osób szukało zatrudnienia. Do dzisiaj jednak nie wdrożono żadnych sensownych projektów, które mogłyby walczyć z tą sytuacją.

Jednym z pomysłów na ograniczenie bezrobocia jest wspieranie tych, którzy chcieliby założyć własny biznes. Ci, którzy mają pomysł na własną działalność, mogą liczyć na środki finansowe z Unii Europejskiej albo z urzędów pracy, choć najwięcej pieniędzy dla młodych biznesmenów będzie pochodzić właśnie z funduszy unijnych. Fundusz Pracy ma za to przeznaczyć sumę 3,4 miliarda złotych na dotacje, szkolenia i staże. To o 200 milionów złotych więcej niż w 2011 roku, ale w 2010 pieniędzy na ten cel było o 50 procent więcej.

Ale osoby rozkręcające własny biznes potrzebują nie tylko wsparcia finansowego na początku. Równie ważne, o ile nie ważniejsze, jest późniejsze utrzymanie się na rynku. Żeby firma przetrwała najgorsze, musi działać przez co najmniej rok i przynosić w tym czasie choć skromne dochody. Rolą państwa powinno być więc jak najmniejsze wtrącanie się sprawy biznesu, tak by firmy mimo kryzysu mogły dalej funkcjonować i zatrudniać nowych pracowników.

Share

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij