Korporacje bronią dostępu do zawodów regulowanych

Drukuj

Korporacje bronią dostępu do zawodów regulowanych

5188623761_353deb48d5_zPomysł deregulacji niektórych zawodów spotkał się z bardzo ostrą krytyką licznych korporacji. Najwięcej zastrzeżeń do projektu Ministerstwa Sprawiedliwości mają organizacje zrzeszające pośredników w obrocie i zarządzaniu nieruchomościami, taksówkarze, przewodnicy turystyczni oraz instruktorzy nauki jazdy. Duże niezadowolenie wyraziły także korporacje zawodów prawniczych.

Na pierwszy ogień do deregulacji przeznaczono 49 zawodów. Nie wszystkie profesje na tej liście budzą tak wielkie emocje, ale niektóre korporacje już zapowiadają wysłanie listów protestacyjnych, chcą odwiedzić polityków w parlamencie, a nawet mają zamiar zorganizować wielką akcję protestacyjną. Korporacja, która czuje się wyjątkowo pokrzywdzona planami de regulacyjnymi, to taksówkarze. Ten zawód doczekał się największej liberalizacji przepisów uprawniających do wożenia ludzi za pieniądze. Teraz żeby zostać taksówkarzem wystarczy kupić samochód i wyposażyć go w GPS. Korporacje taksówkarzy nie będą musiały organizować żadnych egzaminów, nawet tych ze znajomości topografii miasta. Podobna sytuacja jest w przypadku pośredników nieruchomości. Od tej pory pośrednik nie będzie musiał mieć skończonych wyższych studiów, nie będzie mu potrzebna żadna licencja, nie musi mieć nawet odbytej praktyki zawodowej. Korporacje pośredników obrotu nieruchomościami podkreślają, że takie zmiany spowodują, że na rynku pojawi się masa słabo wykształconych pracowników, o kiepskiej znajomości prawa czy specyfiki rynku. Odbije się to na jakości ich usług, a największe straty poniosą wtedy klienci. Organizacje zrzeszające pośredników zamierzają się spotkać i wspólnie przedstawić zagrożenia, jakie niesie za sobą deregulacja ich profesji. Póki co, korporacja pośredników nie zamierza wprowadzić obniżki cen za swoje usługi, nie boi się jednak tańszej konkurencji, którą ma zamiar przewyższyć jakością pracy.

Swoje działania zapowiadają również organizacje zrzeszające instruktorów jazdy. W ośrodkach szkolenia kierowców szefowie zamierzają od teraz dużo bardziej wnikliwie sprawdzać umiejętności nowych pracowników. Inne ośrodki nauki jazdy nie boją się konkurencji, ponieważ według nich rynek jest tak nasycony, że trudno będzie znaleźć nowe etaty dla instruktorów. Mimo to minister sprawiedliwości uważa, że uwolnienie tych zawodów zapewni około 100 tysięcy nowych miejsc pracy.

Share

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij