W kodeksie tylko normy czasu pracy

Drukuj

W kodeksie tylko normy czasu pracy

1364420003_c410a466b5_bCzas pracy jest regulowany przez kodeks pracy, jednak Komisja Trójstronna zamierza zmienić cały dział VI k.p. opisujący właśnie tą kwestię. Zmianę regulacji czasu pracy wymusił przede wszystkim niedawny kryzys gospodarczy. Projekt zmian zakłada wyznaczenie takich granic, których ani pracodawca, ani pracownik nie mogą przekroczyć. Granice dotyczą między innymi tygodniowych norm czasu pracy, maksymalnych okresów rozliczeniowych, limitów nadgodzin czy zakazu pracy w święta. Bardziej szczegółowe ustalenia co do czasu pracy miałyby być ustalane indywidualnie w każdej firmie, aby dopasować system pracy do specyfiki przedsiębiorstwa. Takiego rozwiązania obawiają się jednak związki zawodowe, które uważają, że pracodawcy dzięki takim nieprecyzyjnym wytycznym będą mogli łamać przepisy i wprowadzać mało korzystne z punktu widzenia pracownika zasady pracy w firmie.

Dobrym przykładem organizacji pracy są liczne rozwiązania, które obowiązywały w czasie ustawy antykryzysowej. Dane Państwowej Inspekcji Pracy pokazują, że naruszeń przepisów było niewiele i pojawiały się one głównie na początku okresu obowiązywania ustawy. A pracodawcom chodzi głównie o to, by dało się wprowadzić bardziej elastyczny czas pracy, bo dzięki temu uda się uniknąć chociażby grupowych zwolnień w okresie, gdy firma nie ma zbyt wielu zleceń.

Kolejnym problemem jest kwestia zawierania umów na czas określony. Pracodawcy chętnie korzystają z tego sposobu zawierania umów, podczas gdy związki dążą do tego, by maksymalny okres, po którym umowa czasowa musi się przekształcić w stały etat był jak najkrótszy. Również praca wykonywana przez pracowników na podstawie umowy cywilnoprawnej budzi wiele zastrzeżeń, bo takiego pracownika nie chroni prawo pracy i traci on w ten sposób wiele przywilejów. Tak samo jest w przypadku samozatrudnienia. Pracownicy skarżą się również na to, że praca tymczasowa zaczyna powoli wypierać bezpieczne etaty.

Rozmowy trójstronne powinny się rozpocząć około 20 marca, ale nie wiadomo, jak długo potrwają ani jakie będą ich końcowe efekty. Ponieważ jednak zagadnień jest sporo, to ostatecznych rozstrzygnięć należy się spodziewać nie wcześniej niż po kilku miesiącach od rozpoczęcia rozmów.

Share

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij