Płaca minimalna obraca się przeciwko pracownikom

Drukuj

Płaca minimalna obraca się przeciwko pracownikom

Polskim przedsiębiorcom nie podoba się znowu rosnąca płaca minimalna, która w gruncie rzeczy nie poprawia sytuacji na rynku pracy, przynajmniej jeśli chodzi o poziom bezrobocia. Pracodawcy chcieliby w ogóle likwidacji płacy minimalnej albo chociaż zmian w sposobie jej naliczania.

Teraz minimalne wynagrodzenie jest ustalane jednolicie dla całego kraju, a o wiele sensowniej byłoby uzależniać jej wysokość od zarobków w danym regionie. Pokazuje to przykład województwa dolnośląskiego. W powiecie lubińskim (zagłębie miedziowe) pensje miały wartość 175 procent przeciętnego wynagrodzenia na Dolnym Śląsku.

W powiecie lubańskim średnie zarobki to tylko 78 procent przeciętnej płacy w województwie. W Lubinie i okolicach płaca minimalna stanowi więc tylko 22 procent przeciętnego wynagrodzenia, podczas gdy w powiecie lubańskim to prawie połowa pensji.

Dalszy wzrost płacy minimalnej spowoduje więc wzrost bezrobocia i liczbę zatrudnień „na czarno”. Co oznacza, że płaca minimalna zdała egzamin tylko połowicznie. Płacę minimalną można wyliczyć według współczynnika Kaitza – najlepszy stosunek płacy minimalnej do płacy przeciętnej to 40 procent.

Powyżej tego poziomu zatrudnianie nowych osób przestaje być opłacalne. Najmocniej to uderza w pracowników niewykwalifikowanych, bo to oni dostają najniższe zarobki, które trzeba podwyższać gdy płaca minimalna rośnie.


Share

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij